27 sierpnia 2013

Virtual by JOKO wild violet

Dziś lakier Virtual by JOKO nr 75 wild violet, który miał mieć super efekt już po pierwszej warstwie. Niestety, jak się zaraz przekonacie, jedna warstwa to za mało. No albo ja za cienką warstwę dałam. Chociaż malowałam jak zawsze. Lakier kupiony na pocieszenie, bo miałam dziś wyrywaną ósemkę i jako, że byłam dzielnym pacjentem to kupiłam sobie nagrodę. Kolor w buteleczce ma trochę mieniących się drobinek, które na paznokciach (i zdjęciach) gdzieś uciekają. Maluje się nim przyjemnie. Jest rzadki, ale bez przesady. Skórek nie zalewa. Pędzelek jest moim zdaniem do d..., ścięty prosto, spłaszczony, szeroki, ale jakoś mało tych włosków. Pierwsze zdjęcie to jedna warstwa, reszta już dwie + top.






5 komentarzy:

  1. Wiesz co? Nie rozumiem sensu robienia byle jakich zdjęć. Nic na nich nie widać, są prześwietlone, robione z fleszem i długo by jeszcze wymieniać.
    Jestem zdania, że lepiej robić rzadziej zdjęcia, ale lepszej jakości, niż wrzucać byle co, co nic nie wnosi. Mnie aż oczy bolą jak na to patrzę.
    Wybacz, że nie słodzę, ale zwyczajnie jestem szczera i wolę konstruktywnie skrytykować, niż kogoś okłamywać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam Ci za złe. Ale ja uważam, że nie każdy musi mieć super sprzęt do robienia zdjęć i talent do ich obrabiania. Co nie oznacza, że nie mogę zdjęć robić i publikować w necie.

      Usuń
    2. Myślę że wystarczyłoby jakbyś zdjęcia robiła w ciągu dnia przy oknie lub na balkonie i już by było lepiej

      Usuń
  2. Hej, nominowałam Cię do LBA
    http://www.kacik-kosmetyczny.blogspot.com/2013/08/nominacja-do-liebster-blog-award.html
    Zapraszam do dalszej zabawy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Jest mi niezmiernie miło, że go zostawiasz.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...